Jest z Nami od początku Naszej przygody z akwarystyką morską. Przywieźliśmy 2 sztuki ukryte w skale z Krakowa. Jeden niedługo po tym wywinął orła, drugi wlazł w skały i tak przeżył z Nami wszystkie te lata.
W między czasie zmieniałem baniak na większy, ale bestii nie znalazłem, Jednocześnie w niewyjaśnionych okolicznościach zaczęły Nam znikać w baniaku różne zwierzaki – a to jakaś rybka (chromis virdis), a to ślimaki lub małe kraby niebieskie.
Ale nadejszła wiekopomna kwila i dzisiaj wypatrzyłem gdzie ta gnida włazi w skałe.
Szybka decyzja, bo to wiązało się z małą rozpierduchą – wyciągnąłem sporą skałkę i wydłubałem ALIENA.
A oto jego fotka:
Nie martwcie się – nie ubiłem gada. Zamieszkał sobie w innym – 30 litrowym baniaczku.